O poranku staliśmy z Paco na szczycie molocha przy al. Stanów Zjednoczonych popijając kawę i trzymając się za ręce. Czuliśmy się bezpiecznie. Bezpieczeństwo to rzecz ważna.
Nigdy jednak nie będziesz czuć się równie ciepło i bezpiecznie, jak podczas słuchania Krystyny Czubówny. Słuchasz, wiesz, że te wszystkie dzikie zwierzęta są bezpiecznie daleko, robi ci się ciepło i zasypiasz.
Po powrocie z korytarza zapodaliśmy ścieżkę dźwiękową dostępną na stronie http://www.czubowna.pl/ na której Pani Krystyna opisuje Chełmno w taki sposób, że nie można mieć wątpliwości, iż jest to odległe, bajkowe miejsce, w którym chciałbyś urodzić się, pędzić spokojne życie i umrzeć uśmiechając się. Dopiero po dziesięciu minutach zorientowałem się, że ścieżka zapętla się i słuchamy w kółko tych samych informacji, co zresztą nie ma żadnego znaczenia, wobec spokoju ducha, jaki wraz z brzmieniem Jej głosu w nas zagościł.
Sądzę, że w kontekście zbliżających się wyborów, brakiem wyczucia marketingowego jest brak inicjatywy jakiejkolwiek partii w sprawie przyznania Krystynie Czubównie dożywotniego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Fanom polecam koniecznie filmik „Na tropie kotojelenia”
http://www.youtube.com/watch?v=owlh_Q7iO5c
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotojeleń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotojeleń. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
